Monika Hudyka–osoba ewidentnie chora umysłowo, która przyznała się w wiadomościach, które wymieniliśmy i których autentyczność została następnie poświadczona przez specjalistów z dziedziny informatyki sadowej, że cierpi na zaburzenia osobowości typu borderline–skontaktowała się ze mną ostatnio. Napisała do mnie maila–nie po to żeby przeprosić czy wyjaśnić ale–po to by grozić mi pozwem o zniesławienie, jeśli nie usunę treści publikowanych w tym serwisie.

Monika, podobnie jak spora część polskiego społeczeństwa, cierpi na urojenia / choroby psychiczne–ani ona, ani ci, którzy podążają za tym szalonym człowiekiem, nie pojmują chyba, w czym uczestniczyli i nadal uczestniczą, ani wziąć odpowiedzialności za swoje działania. Zamiast tego nadal zaprzeczają i grożą, w tym przypadku pozwem o zniesławienie.

Biedna, rozbita Monika i jej kryminalnie obłąkana ekipa musi zmierzyć się z faktem, iż wszystkie informacje publikowane na tej stronie są w 100% weryfikowalne, pochodzą od specjalistów z ich dziedzin, w tym światowej klasy lekarzy, i zacząć się leczyć. Wasze miejsce jest w więzieniu lub w zakładzie psychiatrycznym.

M. Hudyka